Klucz do serca dowolnej dziewczyny
Autor: adminmaja 19
Co zrobić, aby skupić na swojej osobie zaciekawienie przedstawicieli płci odmiennej od naszej? To pytanie na pewno zadaje sobie na całym świecie. Każdy chce przecież w fascynujący sposób przedstawić się interlokutorowi swojego zamiłowania, aby pozytywnie zapoczątkować nową relację z do tej pory nieznaną osobą. Tajemnice psychologiczne, mowa ciała, optymalny wyraz twarzy wszystkie te czynniki mają kolosalne znaczenie na pomyślność nawiązania nowej znajomości. Nigdy nie byłem nadzwyczaj wyrobiony w sprawie flirtowania z kobietami, a mój brak pewności siebie nierzadko paraliżował mnie przed wykonaniem pierwszego kroku w stronę zainicjowania znajomości z ujmującą kobietą. Zadecydowałem, że zobliguję się do zwalczenia hamującej mnie niemalże kompletnie wstydliwości i dołączę do kursu uwodzenia.
Dawniej na studiach mój znajomy uczestniczył w podobnym „instruktażu”. Podobnie jak ja, nie był on bawidamkiem i raczej w relacjach interpersonalnych był powściągliwą osobą.
Od groma razy dowiadywałem się od niego, jak to w napadzie strachu rezygnował z pogawędki z nadzwyczaj trafiającą w jego gusta dziewczyną. Można powiedzieć, że w tej kwestii byliśmy jak bracia, więc dobrze spostrzegałem trapiące go zagadnienia. Po tym, jak zrealizował on kurs podrywania, nie byłem w stanie go jednak poznać! To praktycznie nie była ta sama postać, albowiem łatwo i bez wewnętrznej blokady zaczynał rozmowy z dziewczynami oraz zaczął uczęszczać do dyskotek na zabawy i inne tego typu spotkania, na których przedtem nie bywał zbyt często. Kurs uwodzenia w jego przypadku uległo znacznej poprawie, ponieważ pokonał on brak pewności siebie, a co więcej z wydatnie podwyższoną częstością wychodził z przyjęć w obecności fascynującej młodej pani. W pierwszej chwili nie myślałem, że podejmę taką decyzję, ale doszedłem do wniosku, że skoro on podołał, to i ja powinienem podjąć próbę. Zatelefonowałem do kolegi i poprosiłem go o adres ośrodka, który pozwolił mu niemalże w całości przekształcić swoje podejście do stosunków z kobietami. Jeszcze tego samego popołudnia zapisałem się na rozpoczynający się niebawem kurs z wiarą, że rozwiąże on również i moje frasunki.
Muszę bowiem stwierdzić, że jak sięgam pamięcią, nigdy nie wiedziałem, jak powinno się zbliżyć się do dziewczyny, jak nawiązać z nią konwersację albo co poczynić po tym, jak już dałem radę uzyskać jej zaciekawienie. Nie jestem pewny, czy ów niedobór erudycji wypływał z wycofania społecznego, albowiem nigdy nie byłem raczej jednostką najbardziej dostrzegalną w zbiorowości znajomych, czy też jego zalążek tkwił w strachu, który zorientowany był wobec potencjalnych konsekwencji nieudanego podrywu. Bez względu na przyczynę, bałem się upokorzenia i obciachu, jeśli uczyniłbym z siebie debila w oczach pociągającej mnie dziewczyny. W związku z tym nie czułem się usatysfakcjonowany własnym życiem, a zarazem nie chciałem wyrzekać się najbardziej unikalnej domeny egzystencji, jaką jest dzielenie się swymi przyjemnościami i trwogami z ukochaną osobą. W konsekwencji przez lata przyzwoliłem się paraliżować niskiej samoocenie i poniekąd na własną prośbę mieściłem się poza zainteresowaniem pań. Rozumie się samo przez się wobec tego, że transformacja mojego podejścia w stosunku do relacji interpersonalnych była niezbędna.
Na szczęście z racji wsparcia nadmienionego znajomego z uczelni udało mi się ograniczyć niekorzystny wpływ mojej wstydliwości nie tylko na swobodę rozpoczynania stosunków z płcią przeciwną, lecz również na wszelkiego rodzaju kwestie życia codziennego.
Obecnie dylematy typu czy i kiedy zatelefonować do świeżo zapoznanej dziewczyny albo o czym jej opowiedzieć w chwili spotkania są mi praktycznie obce. Dzieje się tak wskutek tego, iż instruktorzy na kursie uwodzenia nauczyli mnie eksponować w szczególności swoje dobre cechy osobowości i uzmysłowili mnie, że mam ich odpowiednio dużo, by namieszać w głowie niejednej damie. Dzięki ich instrukcjom jestem w stanie także należycie pokierować swoim zachowaniem oraz wpływać na podświadomość obiektu mojego zamiłowania, albowiem zdaję sobie już sprawę z tego, na co kobiety zwracają uwagę przy poznawaniu mężczyzny, oraz czego wymagają od niego, by utworzyć z nim udany związek. Moje poczucie własnej wartości wzrosło niebotycznie i teraz nie odczuwam najmniejszego lęku przed tym, aby zaoferować taniec frapującej mnie dziewczynie na imprezie czy też przykuć jej zainteresowanie konwersacją w trakcie przypadkowego spotkania na przykład na zakupach w centrum handlowym. Z zakompleksionego szaraka stałem się zdecydowanym w każdym wypadku na podryw flirciarzem, co pozwala mi czerpać radość z życia w sposób, który przedtem był mi właściwie obcy. Jak podniecić kobietę, już teraz wiem, co to oznacza, i jak wiele satysfakcji może sprawić każdemu człowiekowi w rutynowym życiu.
Na dodatek, bez skrępowania poruszam się po płaszczyźnie różnorakich relacji interpersonalnych, które potrzebują bezpośredniej obecności poszczególnych współuczestników. Nie odmawiam sobie życia towarzyskiego jedynie dlatego, że nie mam pewności, czy moje dowcipy lub to, co mam do powiedzenia, spodoba się pozostałym partycypantom spotkania. Nie paraliżuje mnie ewentualność znalezienia się w przykrej sytuacji, gdyż bardzo dobrze wiem, co zrobić, by przeobrazić całą materię na pożytek dla własnej osoby. Kurs podrywania dał mi w związku z tym o wiele więcej pożytków, niż początkowo domniemywałem. Uświetnił on bowiem moje życie o uzdolnienie sprawnego podrywu, ale też wytworzył we mnie wytrzymałość na frustrację i poczynił, że nie czuję strachu, aby stawić czoła jakiejkolwiek trudności na swojej drodze. Jak odzyskać dziewczynę, właśnie tego było mi trzeba, aby o niebo poprawić jakość własnego życia!